.
current location: Thorn/Poland
current mood: anxious
current song: Thom Yorke
![]() | You are viewing Log in Create a LiveJournal Account Learn more | Explore LJ: Life Entertainment Music Culture News & Politics Technology |
home, at last. ill only sleep and eat. Netsah is so damn predictable.
W cegielni nie sprzedają gliny.
Pomimo zakończonej dobrymi wynikami sesji nie wszystko wydaje się układać jak powinno. Moje życie jak zawsze determinują potrzeby niższego rzędu typu jedzenie i spanie. Brzydkie kolokwia kłapią zębami i chyba nic nie jest w stanie powstrzymać kataklizmu związanego z projektem na muzealnictwo.
Tyaa...gdyby jeszcze ten weekend z panem kotem sie nie skończył(huhu oglądanie Death Note do 4 nad ranem i wypad na Ghost Ridera)...albo gdyby mój laptop nie dostał 'pierdolca z powikłaniami'..gdyby nie śniły mi się postacie z amerykańskich serialów...to nie stawałabym teraz ba głowie i nie muczała niczym ranna surykatka. Pragnę tygodnia odpoczynku. Należy mi się taki jeden..na brode Enkila..
Malutki, śliczniutki kiedy nie będę musiała sprzątać, prać, jechać tramwajem, martwić się 'co dziś zjem na obiad'..w domku;]
Dochodzę do jedynego słusznego wniosku-gdyby nie było świąt moi drodzy panstwo-oj byloby zle;] Wiec wypatrujmy klucza żółciutkich kurczaczków i przebieglych zajęcy tudzież królików. Kto takowego wypatrzy niech wyśle smsa o treści 'rosiczka' na nasz nr, 71666 calkowity koszt jednego smsa zasili konto na rzecz hospicjum dla pisanek o.o
Znowu mnie podkusiło, założyłam bloga, tym razem na livejournal. Przez chwilę zastanawiałam się nawet czy nie pisać go po angielsku. Ale nie- to już za dużo udziwnień jak na jedno, średnio skomplikowane (jednocześnie średnio ekscytujące) życie.
Nareszcie oddałam indeks do dziekanatu;) teraz aż do następnego koła będę się zdrowo opierdzielać, rysować pisać i grać..czy wspominałam już o rysowaniu?(bogowie chrońcie przed art-blokiem).
Wiosna, czy może być fajniej?(poza wyjazdem do domu..ale na to przed świętami nie mam co liczyć)
-things to do: narysować Snape'a, znaleść nowe długie opowiadanie do czytania, kupić ryż na przyjazd pana Kota, zapłacić rachunki(coby mnie z chałupy nie wyrzucili)
HABA~~